Eng (wersja po polsku poniżej)
I walk to a spot with a breathtaking view of the mountains. The air is fresh and the sun shines brightly on the peaks. Suddenly, I notice something that instantly catches my eye. A lonely swing, and on it, she is sitting. Anastazja.
She swings slowly, with a gentle smile, as if she were part of the scenery, just as beautiful and hypnotizing. She is wearing a short, black, tight skirt that shows off her curves, paired with a white, fitted polo shirt with one playful button left undone, revealing just a hint of her neckline. Her legs are covered in sheer black nylon stockings, finished with a smooth satin band in a deep emerald green.
Her feet are in burgundy suede heels that add even more elegance to her look. Suddenly, the shoes slip off her feet and I witness this sensual little scene, feeling almost like a secret observer. I cannot take my eyes off her. Her loose hair falls softly over her shoulders, and her face carries a dreamy, delicate expression, as if her thoughts were far away in a beautiful world only she knows.
I step closer, my heart beating faster with every move. I feel as though each step is bringing me not only nearer to her but also to the fulfillment of a dream I have carried in my heart for a long time.
Pl
Podchodzę w miejsce, gdzie rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na góry. Powietrze jest rześkie, a słońce jasno oświetla szczyty. Nagle dostrzegam coś, co od razu przykuwa moją uwagę. Samotna huśtawka, a na niej siedzi ona. Anastazja.
Huśta się powoli, z lekkim uśmiechem, jakby była częścią tego krajobrazu, równie piękna i hipnotyzująca. Ma na sobie króciutką, czarną, obcisłą spódniczkę, która podkreśla jej kształty. Do tego białą, przylegającą koszulkę polo z figlarnie rozpiętym guzikiem, odsłaniającym odrobinę dekoltu. Na jej nogach błyszczą czarne, półprzezroczyste nylonowe pończochy, zakończone gładkim, satynowym paskiem w kolorze głębokiej, szmaragdowej zieleni.
Jej stopy zdobią bordowe, zamszowe szpilki, które dodają całej sylwetce jeszcze więcej elegancji. Nagle buty zsuwają się z jej stóp i jestem świadkiem tego zmysłowego widowiska, czując się trochę, jak podglądacz. Nie potrafię przestać na nią patrzeć.
Rozpuszczone włosy miękko opadają na ramiona, a jej twarz ma delikatny, rozmarzony wyraz, jakby myślami była gdzieś daleko, w pięknym, tylko jej znanym świecie.
Podchodzę coraz bliżej, a serce bije mi coraz mocniej. Mam wrażenie, że każdy krok przybliża mnie nie tylko do niej, ale też do spełnienia marzenia, które od dawna noszę w sercu.
Christohe Gastambide
2025-12-16 18:15:40 +0000 UTCChristohe Gastambide
2025-08-30 13:21:52 +0000 UTC